Zuzanna Sarapata

Tło na Linkedin - jakie wybrać?

Data publikacji
2022-8-29
|
7 min czytania
Spis treści

    Każda publikowana przez nas grafika w mediach społecznościowych ma znaczenie. Niezależnie czy mówimy o zdjęciu z wakacji, czy okładce do nowego artykułu. Ludzie oceniają to, co widzą. Często nie próbują się zastanowić, zagłębić w temat. W dobie przeładowania informacyjnego na złapanie naszej uwagi dany komunikat ma maksymalnie kilka sekund. W wyniku tego wiele rzeczy, które widzimy po prostu pomijamy. Nie były one na tyle interesujące, by zatrzymać nasz wzrok. Tak samo się dzieje, jak widzimy reklamę w mediach społecznościowych. Analizujemy ją w sekundę. Właśnie z tego powodu prześcigamy się w coraz to ciekawszych kreacjach reklamowych. Zastanawiacie się czemu o tym tu piszemy? Bo nasze tło niezależnie czy na Facebooku, czy na LinkedIn również niesie za sobą jakąś wiadomość / przekaz i może być zapamiętane na długo lub kompletnie pominięte. W dzisiejszym artykule postaramy się powiedzieć, w jaki sposób sprawić, aby Twoje tło do LinkedIn było nie tylko estetyczne, ale również zapamiętane przez wiele osób.

    Jak zmienić tło na LinkedIn?

    Aby zmienić zdjęcie w tle na LinkedIn wystarczy, że wejdziesz w swój profil na LinkedIn i w prawym górnym rogu zdjęcia klikniesz ikonę ołówka. Otworzy się okno, w którym możesz swoją grafikę umiejscowić, przyciąć, nałożyć filtr czy dostosować. Jeśli wszystko jest już tak jakbyś chciał, to kliknij „Zastosuj” i grafika zostanie zmieniona.

    Zdjęcie w tle LinkedIn wymiary

    W momencie pisania artykułu wymiary zdjęcia w tle LinkedIn to 1584 px na 396 px. Jest to optymalny wymiar. Warto zaznaczyć, że te dane są na dzień pisania artykułu. Serwisy lubią wprowadzać zmiany i optymalizację swoich ustawień, więc jeśli zobaczysz, że proponowany przez nas wymiar nie pasuje, to oznacza to najpewniej, że właśnie taka aktualizacja miała miejsce.

    Jak dobrać profesjonalne tło na LinkedIn

    Pamiętajmy, że dobrze przygotowany projekt to darmowa reklama na LinkedIn. Możesz w tej grafice zawrzeć wszystko, co tylko chcesz, a użytkownik, wchodząc na Twój profil, nawet bez kontaktu z Tobą może być zachęcony do interakcji lub zakupu. Właśnie dlatego warto przeznaczyć dłuższą chwilę na stworzenie dobrej grafiki. Jak to zrobić? Zacznijmy od podstaw, czyli 3 rzeczy, które należy wiedzieć przed stworzeniem projektu

    • Co chcesz przekazać swoją grafiką – może się to wydawać dziwne pytanie, ale najlepiej właśnie zacząć od końca. Właśnie dlatego ustalenie przekazu jest takie istotne. Ciężko projektować cokolwiek „na czuja”. To przyniesie prawdopodobnie tylko zmarnowany czas i nic więcej. Bez pomysłu co grafika ma przekazywać, nie stworzysz jej. Oczywiście jest to etap kreatywny i nikt nie każe Ci w tym momencie usiąść i w 5 minut to wymyślić. Często najlepsze pomysły wpadają w najmniej oczekiwanych momentach, właśnie dlatego, jeśli nie przychodzi Ci nic od razu do głowy to… daj sobie czas. Miej to z tyłu głowy, ale funkcjonują jakby nigdy nic. Bardzo możliwe, że w pewnym momencie pomysł sam po prostu wpadnie, a wtedy będziemy mogli przejść do kolejnego etapu.
    • Jaką interakcję / reakcję chcesz wywołać – każdy post LinkedIn ma wywołać określoną reakcję. Jednym zależy na komentarzach, innym na udostępnieniach. Co by to nie było, to mamy w głowie pewien plan. Nie inaczej jest w przypadku grafiki. Skoro wiesz już co chcesz przekazać, to teraz zastanów się jaką reakcję ma wzbudzić Twoje tło. Pamiętaj, że Twoja interpretacja, a zrozumienie ze strony innych ludzi, to mogą być dwie różne rzeczy. Warto, aby gotową grafikę pokazać znajomym. W ten sposób będziesz mógł zobaczyć, czy masz dobry tok rozumowania. Oczywiście przy założeniu, że Twoi znajomi mieszczą się w grupie Twojego klienta docelowego.
    • Jaki masz na nią pomysł – mając już ustalone dwie powyższe rzeczy możemy przejść nareszcie do pomysłu. Czyli w jaki sposób chcesz, aby takie tło wyglądało. Jakich chcesz użyć elementów, co zaprezentować. Warto wszystkie te myśli spisać na kartce, bo pomogą Ci one później w procesie tworzenia grafiki.

    Jeśli kwestie teoretyczne mamy już za sobą, to przechodzimy do samej kwestii projektowania. Mamy tutaj 5 głównych zasad.

    • Nie komplikuj – w prostocie i minimalizmie jest siła. Pamiętaj, że to się zawsze obroni. Minimalizm jest wręcz ponadczasowy. Oczywiście baner możesz zmieniać, kiedy tylko zechcesz, ale nie przesadzaj. Mówimy tutaj o różnych elementach. Nie chodzi tylko o ich ilość. Ogranicz się do jednej czcionki, określonych kolorów, zostaw dużo białych wolnych przestrzeni. W grafice często mniej znaczy więcej.
    • Wykorzystaj typografię – wiele osób myśli, że co to za różnica jaką wybierzesz czcionkę. Takie myślenie to jednak duży błąd. Są projekty, gdzie na wybór czcionki przeznacza się tyle samo czasu, co na projektowanie pozostałej kompozycji. Dobrze dobrana czcionka potrafi podkreślić to, co najważniejsze, uwypuklić walory, a także spójnie komponować się z całym tłem. Wybranie pierwszej lepszej czcionki, można porównać do wyboru LinkedIn czy Goldenline. Można powiedzieć, co to za różnica oba to są serwisy do kontaktów b2b. To oczywiście nie prawda, bo znacząco się one od siebie różnią. Tak samo jest w przypadku czcionek.
    • Mądrze używaj kolorów – dobrze dobrany kolor jest jak elokwentnie napisana rekomendacja na LinkedIn, potrafi już na pierwszy rzut oka oczarować i sprawiać poczucie czegoś naturalnego i idealnie pasującego. Nawet najlepszy projekt nie obroni się, jeśli użyte w nim kolory nie będą pasowały. Z jednej strony do siebie, z drugiej do przekazu, a z trzeciej do Twojego wizerunku w sieci (chodzi o spójność).
    • Stosuj zasady projektowania 2D – dobrze stworzona grafika sprawia, że to Ty jako jej twórca decydujesz co po kolei ma zobaczyć odbiorca. Niejako go prowadzisz za rękę. Wykorzystanie równowagi, linii np. podkreślenia, czy proporcji. To wszystko sprawia, że projekt graficzny nie jest tylko zlepkiem elementów, ale tworzy jedność.
    • Zadbaj o dobry układ strony – w jednych projektach symetria będzie sprawdzała się idealnie, a w innych to właśnie asymetria sprawi, że zostaną podkreślone te najważniejsze elementy. Prawidłowy układ jest trudny do opisana, bo zawsze oznacza coś innego. Nie ma na niego złotej zasady, po prostu musi pasować do całości.
    • Poznaj swoich odbiorców – na koniec bonusowa porada, która nie wiąże się właściwie z samą grafiką, a raczej z Tobą. Zadaj sobie pytanie do kogo ma trafić to tło i komu chcesz co sprzedać / zaoferować. Poznaj lepiej te osoby. Ich wartości, zwyczaje, nawyki zakupowe, cechy charakterystyczne. Pamiętaj, że Twoja grafika nie musi trafiać do wszystkich, wystarczy, że będzie trafiała do odpowiednich osób.

    Jak widzisz dużo jest aspektów, o których trzeba pamiętać. Możesz się zastanawiać czy stworzenie takiej grafiki samem jest w ogóle możliwe. Oczywiście, że tak. Obecnie jest parę narzędzi, które całkowicie za darmo pozwolą Ci stworzyć takie tło na LinkedIn. Możesz skorzystać z programu Canva (bardzo popularnego wśród grafików amatorów) i w nim spróbować stworzyć własną kompozycję. Profesjonalne zdjęcia, czy grafiki wektorowe możesz wziąć z banków zdjęć. Niektóre takie jak Freepik oferują dostęp do swoich prac nawet bez konieczności wykupienia konta premium. Teraz już nie zostało nic, tylko tworzyć… ale jak. I tu dochodzimy do głównego problemu. W teorii to wszystko jest proste i oczywiste. Jednak jak przychodzi co do czego, to może się okazać, że nad „zwykłą” grafiką spędzimy kilka godzin.

    Czy jest jakieś inne rozwiązanie? Oczywiście, że tak. Możesz zgłosić się do profesjonalnego grafika, który pomoże Ci przy stworzeniu tła na LinkedIn. Koszty takiej pracy nie będą zbyt duże, bo możesz znaleźć już kogoś nawet za 100 zł netto. Przyznasz, że to niewiele jak na wizję zaoszczędzenia twojego czasu i otrzymania gotowej profesjonalnej grafiki.

    Ok, ale po co w ogóle tworzyć taką grafikę? Odpowiedź jest prosta, aby zaciekawić swoją osobą i zachęcić do interakcji. Osoby, które mają wykupiony pakiet LinkedIn premium potrafią wyszukiwać bardzo dużo potencjalnych kontaktów handlowych. Wykorzystują do tego LinkedIn Sales Navigator, bo dzięki niemu portal ich nie ogranicza, jeśli chodzi o ilość wyszukań. W ten właśnie sposób mogą trafić na Twój profil. Jeśli zobaczą, w Tobie potencjalnego ciekawego partnera, to zaproszą Cię do swojej sieci. Dlaczego? Bo zaciekawiłeś ich swoją osobą, podejrzewają, że mogą z Tobą zrobić interes. Jak ich zaciekawiłeś? Mogło na to mieć wpływ wiele czynników. Jednym z nich mogło być dobre tło w twoim profilu. Od razu pokazałeś się jako profesjonalista, więc uznali, że jesteś profesjonalistą.

    Jak widzisz niby taka drobna rzecz jak estetyczne tło na LinkedIn może być początkiem do większej sprzedaży i skalowania swojego biznesu.

    Powiązane artykuły

    Powiązane artykuły

    Kategorie wpisów

    Kategorie wpisów

    Już 12.10 o 13:00!
    Szkolenie: Jak zacząć sprzedawać dzięki LinkedIn? Druga edycja